..:: Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych :: Aktualności / Najnowsze - Polska najlepsza w drużynowych mistrzostwach Europy ::..
12 VIII 2019

Polska najlepsza w drużynowych mistrzostwach Europy

  • pobierz pdf
  • drukuj
  • zmniejsz czcionkę
  • rozmiar pierwotny
  • powiększ czcionkę
Reprezentacja Polski w lekkiej atletyce triumfowała w VIII Drużynowych Mistrzostwach Europy, które odbyły się w Bydgoszczy.
zdjęcie - Polska najlepsza w drużynowych mistrzostwach Europy
Polska najlepsza w drużynowych mistrzostwach Europy

Reprezentacja Polski w lekkiej atletyce triumfowała w VIII Drużynowych Mistrzostwach Europy, które odbyły się w Bydgoszczy. Kolegom i koleżankom pokazał jak mają zwyciężać kapral Marcin Lewandowski, który ponownie pełnił funkcję kapitana reprezentacji. W zwycięskiej drużynie o punkty walczyło aż 19 żołnierzy. Dziewięcioro z nich wygrało swoje konkurencje.

Biało-czerwoni po raz pierwszy w historii triumfowali w drużynowym czempionacie Starego Kontynentu. Polacy na stadionie im. ppłk. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy zdobyli 345 punktów. Drugą lokatę wywalczyli Niemcy (zdobyli 317,5 pkt.), a trzecią Francuzi (316,5 pkt.). Pozostałe miejsca zajęli: IV – Włochy (316 pkt.), V – Wielka Brytania (302,5), VI – Hiszpania (294,5), VII – Ukraina (225), VIII – Czechy (219,5), IX – Szwecja (210,5), X – Grecja (197), XI – Finlandia (190), XII – Szwajcaria (175). Pięć ostatnich reprezentacji utraciło prawo rywalizacji o zwycięstwo w superlidze drużynowych mistrzostw Europy. Natomiast awans do czołowej ósemki europejskich drużyn (począwszy od kolejnych mistrzostw, które odbędą się za dwa lata, w superlidze walczyć będzie nie 12 zespołów a osiem) wywalczyła Portugalia.

"Żołnierze pokazali moc"

Historyczne zwycięstwo naszych lekkoatletów oklaskiwało na bydgoskim stadionie około 16 tysięcy widzów. Popisowy występ Polaków oglądał m.in. płk Tomasz Bartkowiak, szef Oddziału Wychowania Fizycznego i Sportu Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
– Jestem pod wrażeniem nie tylko wyśmienitego startu lekkoatletów, którzy wspaniale uczcili 100-lecie Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, ale również i poziomu organizacyjnego. Mistrzostwa zostały perfekcyjnie zorganizowane, a licznie zgromadzona publiczność stworzyła zawodnikom niepowtarzalną atmosferę do rywalizacji – mówi oficer. Szef wojskowego sportu był rad, że większość zwycięstw dla biało-czerwonych odnieśli żołnierze. – Startowało 19 z 21 powołanych do reprezentacji i dziewięcioro z nich cieszyło się z wygrania swoich konkurencji, w tym dwukrotnie szer. Justyna Święty-Ersetic.
- Żołnierze pokazali moc, a myślę, że ich forma będzie jeszcze wyższa, o czym przekonamy się na mistrzostwach świata i wojskowych igrzyskach – dodaje pułkownik.

Podczas rywalizacji o triumf w drużynowym czempionacie rozegrano 40 konkurencji. Za zwycięstwo można było otrzymać 12 punktów, a za każde kolejno zajęte miejsce o jedno oczko mniej. Reprezentanci Polski triumfowali 10 razy, w tym siedmiokrotnie żołnierze.
Swoje konkurencje wygrali:
plut. Piotr Małachowski (rzut dyskiem),
kpr. Marcin Lewandowski (bieg na 1500 m),
mar. Patryk Dobek (bieg na 400 m przez płotki),
szer. Sofia Ennaoui (bieg na 1500 m),
mar. Wojciech Nowicki (rzut młotem),
szer. Justyna Święty-Ersetic (bieg na 400 m)
sztafeta 4x400 m kobiet (szer. Iga Baumgart-Witan, st. szer. Anna Kiełbasińska, szer. rez. Małgorzata Hołub-Kowalik i szer. Justyna Święty-Ersetic)
oraz Michał Haratyk (pchnięcie kulą),
Adam Kszczot (bieg na 800 m)
Piotr Lisek (skok o tyczce).

Zgrupowanie wysokogórskie przynosi efekty

– Bardzo obawiałem się startu Sofii Ennaoui, która po długiej przerwie spowodowanej kontuzją wznowiła treningi i do Bydgoszczy przyjechała po 7-tygodniach ciężkiej pracy na wysokogórskim zgrupowaniu. Ale mimo zmęczenia pokazała pazur i wygrała w pięknym stylu – przyznaje płk Bartkowiak.
Oficer chwalił też naszych najbardziej doświadczonych zawodników: Marcina Lewandowskiego i Piotra Małachowskiego.
– Kapitan reprezentacji dał znakomity przykład, jak powinno się zwyciężać. Natomiast nasz dyskobol w ostatniej próbie awansował z trzeciej pozycji na pierwszą. Przypomniały mi się wojskowe igrzyska w Korei Południowej, kiedy to ostatnim rzutem zapewnił sobie srebrny medal – podkreśla szef wojskowego sportu.

Kapral Lewandowski po biegu zwierzył się reporterowi Eurosportu, że nie chciał czekać z finiszem do ostatniej prostej. Obawiał się przepychanek na wirażu i dlatego przyspieszył już 400 m przed metą. 250 m przed finiszem objął prowadzenie i systematycznie powiększał przewagę nad rywalami.
– Po siedmiu tygodniach zgrupowania w Sankt Moritz czułem luz. Kibice dodali mi sił. Cieszę się, że jako kapitan dałem dobry przykład – mówił Lewandowski. Wyczyn kapitana chciała skopiować szer. Sofia Ennaoui i również zamierzała oderwać się od rywalek na przeciwległej prostej do mety. Jednak, jak przyznała w wywiadzie dla Eurosportu, zabrakło jej sił.
– Dlatego pobiegłam jak Adam Kszczot. Przed dwoma laty przegrałam w Bydgoszczy na mistrzostwach Europy do lat 23. Obiecałam sobie, że już tutaj nie przegram – stwierdziła zawodniczka, która losy rywalizacji postanowiła rozstrzygnąć na ostatnim wirażu. Ennaoui na łuku wyprzedziła wszystkie rywalki, a na ostatniej prostej nie dała się już wyprzedzić żadnej z nich.

Pierwsze zwycięstwo dla Polski w bydgoskich mistrzostwach odniósł natomiast mar. Patryk Dobek, który chciał sprawdzić swoją formę po ciężkim obozie. Bieg na 400 m przez płotki jednak nie rozpoczął się udanie dla marynarza z gdyńskiego Wojskowego Zespołu Sportowego.
– Na pierwszym płotku popełniłem błąd. Straciłem równowagę. Ale na trzecim płotku byłem już na równi z Francuzem. Chciałem nie zgubić rytmu. Utrzymałem go i jestem pierwszy – powiedział w wywiadzie dla Eurosportu zadowolony z osiągniętego wyniku zawodnik. Czas 48,87 s jest lepszy od normy na igrzyska olimpijskie w Tokio. Na razie Dobek swoim zwycięstwem przeszedł do historii jako pierwszy Polak w historii drużynowych mistrzostw Europy, który triumfował w biegu na 400 m przez płotki.

Liczył się każdy punkt.

Utalentowanego płotkarza, jak i innych żołnierzy, chwalił po udanych dla Polaków mistrzostwach por. Marek Adamek, trener-koordynator lekkoatletycznej reprezentacji Wojska Polskiego.
– To był fantastyczny występ naszej całej drużyny, której 37 procent stanowili żołnierze. Cieszę się nie tylko z odniesionych przez nich zwycięstw, ale również i z pozostałych wysokich miejsc, które zajęli. Liczył się każdy zdobyty punkt, o czym przekonały się w końcowym rozrachunku reprezentacje Niemiec, Francji i Włoch – podkreśla szkoleniowiec. Porucznik był pod wrażeniem wyniku uzyskanego przez sztafetę 4x400 kobiet.
– Z czasem 3 min 24,81 s bardzo zbliżyły się do rekordu Polski wynoszącego 3 min 24,47 s. Na mistrzostwach świata pewnie go w końcu pobiją – mówi szkoleniowiec.
Porucznik Adamek zwrócił też uwagę na rosnącą formę skoczka w dal, płotkarki i czterystumetrowców. Stwierdził, że szer. Tomasz Jaszczuk skokami na odległość 7,95 m, 7,96 m, 7,99 i 8,00 m udowodnił w Bydgoszczy, że po kłopotach ze zdrowiem ustabilizował formę na dobrym poziomie. Natomiast płotkarka szer. Joanna Linkiewicz startem nad Brdą przekonała trenera, że niedługo będzie pokonywać 400 m w czasie poniżej 55 s. Z kolei w Bydgoszczy w męskiej sztafecie 4x400 m pobiegł jeden z trzech powołanych do reprezentacji żołnierzy – st. szer. Łukasz Krawczuk, który kończył rywalizację na trzeciej zmianie na drugiej pozycji.
– Łukasz dzień wcześniej świetnie się spisał w Warszawie. Biega coraz szybciej i mam nadzieję, że podobnie poprawiać będą swoje wyniki jego koledzy: st. szer. Jakub Krzewina i szer. rez. Tymoteusz Zimny – dodaje porucznik. Obaj nie wystąpili wprawdzie podczas bydgoskiego czempionatu, ale w Bydgoszczy byli zawodnikami rezerwowymi.

Poza Krzewiną i Zimnym powołania do 54-osobowej reprezentacji Polski na VIII Drużynowe Mistrzostwa Europy otrzymało 19 żołnierzy. Dziewięcioro z nich wygrało swoje konkurencje, a pozostali zajęli następujące miejsca: trzecie – szer. Tomasz Jaszczuk (skok w dal), szer. Joanna Linkiewicz (bieg na 400 m przez płotki), st. szer. Łukasz Krawczuk (sztafeta 4x400 m), szer. rez. Marcin Krukowski (rzut oszczepem) i szer. rez. Krystian Zalewski (bieg na 3000 m z przeszkodami), czwarte – mar. Paulina Guba (pchnięcie kulą), piąte – st. szer. Adrian Świderski (trójskok) i szer. rez. Norbert Kobielski (skok wzwyż), szóste – st. szer. Anna Kiełbasińska (bieg na 200 m), ósme – szer. rez. Remigiusz Olszewski (bieg na 100 m) i dziewiąte – szer. Paulina Kaczyńska (bieg na 5000 m).

Tekst: Jacek Szustakowski
Zdjęcia: European Athletics Team Championships Bydgoszcz 2019

Polska najlepsza w drużynowych mistrzostwach Europy

facebook twitter gplus

close
  • publikuj na facebook
  • publikuj na tweeter
  • publikuj na google plus
Najnowsze - ostatnie wpisy
20 VIII 2019
F-16 wracają do zmodernizowanej bazy ...
19 sierpnia br. w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego, z udziałem Mariusza Błaszczaka ministra obrony narodowej, rozpoczął się dyżur bojowy w ramach ...
19 VIII 2019
„Certyfikowane Wojskowe Klasy Mundurowe”
17 sierpnia 2019r. w podwarszawskim Raszynie odbyła się przysięga elewów, którzy uczestniczyli w pierwszej edycji programu „Certyfikowane Wojskowe Klasy Mundurowe”.
16 VIII 2019
Rocznica „Cudu nad Wisłą”
W czwartek, 15 sierpnia br. żołnierze Czarnej Dywizji uczcili 99. rocznicę ustanowienia Święta Wojska Polskiego w międzynarodowym centrum treningowym Joint Multinational ...
16 VIII 2019
Obchody Święta Wojska Polskiego
Data Bitwy Warszawskiej z 1920 roku, na stałe zapisała się na kartach historii Polski i Europy. Jedno z najważniejszych zwycięstw żołnierza ...
DRAGON-19 strong in the alliance
Życzenia Ministra Obrony Narodowej
DRAGON-19
DRAGON-19 rozpoczęty
Obchody Święta Wojska Polskiego
Defilada "Wierni Polsce"
DRAGON-19
Wielka defilada „Silni w sojuszach”